Pies i kot jako naturalna szczepionka na COVID-19?

Czy posiadanie psa lub kota może zabezpieczyć nas przed koronawirusem? Według najnowszych doniesień z Hiszpanii, jest to bardzo prawdopodobne. Dr Sabina Olex-Condor zaobserwowała, że pacjenci posiadający zwierzęta domowe są znacznie bardziej odporni na COVID-19.


Wirusy, tak jak zwierzęta, dzieli się na gatunki, rodziny i wyższe jednostki systematyczne.  Dla przykładu, do rodziny psowatych należą np. wilki i lisy - drapieżniki, poruszające się na czterech łapach, posiadające gęstą sierść, wydłużony pysk i prowadzące naziemny tryb życia. Podobnie wirusy należące do jednej rodziny, mają wspólne cechy -  charakteryzują się zbliżoną budową strukturalną i antygenową.

Między wirusami pochodzącymi z tej samej rodziny, może zachodzić zjawisko odporności krzyżowej. Przykładem są pokswirusy, które wywołują u krów - krowią ospę, natomiast u ludzi  - czarną ospę. W XVI - XVIII w. ospa prawdziwa przyczyniła się do 60 milionów zgonów na całym świecie. Jednak choroba oszczędzała kobiety zajmujące się dojeniem krów. Okazało się, że mleczarki mając kontakt z bydłem, uodporniły się na wirusa krowiej ospy. Dzięki bliskiemu pokrewieństwie między wirusami, czarną ospę przechodziły łagodnie lub nie chorowały w ogóle.

Kolejnym przykładem jest odra u ludzi i nosówka u psów. Obie te choroby wywołane są przez wirusy z rodziny paramyksowirusów. Udowodniono, że kontakt z wirusem, powoduje odpowiedź immunologiczną i wytworzenie przeciwciał, które mogą działać na inne blisko spokrewnione wirusy. Dlatego pies, który miał kontakt z chorym na odrę, nie zachoruje na nosówkę, a człowiek mający kontakt z chorym psem, jest odporny na odrę. 

Dr Sabina Olex-Condor podczas pracy przy chorych na COVID-19 w madryckim szpitalu, poczyniła obserwację, że właściciele zwierząt przechodzą infekcję bezobjawowo lub w łagodny sposób. Wysnuła hipotezę, że właściciele zwierząt są znacznie bardziej odporni na SARS-CoV-2. Obecność zwierząt w domu, przyczynia się do zwiększonej ilości patogenów z jakimi mają kontakt domownicy. Układ odpornościowy właścicieli zwierząt jest częściej stymulowany. Zwierzęta wprowadzają w otoczenie nowe patogeny, co prowadzi do odpowiedzi immunologicznych i wytwarzania przeciwciał. Działa to analogicznie jak szczepienia. Od dawna wiadomo, że posiadanie zwierząt przyczynia się do większej odporności na choroby zakaźne, ale czy dzięki zwierzętom możemy uodpornić się na COVID-19?


Wirus SARS-CoV-2 należy do rodziny koronawirusów, podobnie jak CCoV, FIPV czy FECV, które wywołują infekcje u psów i kotów. Co ważne, zwierzęce koronawirusy są dosyć powszechnie występującymi patogenami. Doktor uważa, że osoby mające codzienny, bliski kontakt ze zwierzętami, mogły wytworzyć odporność na zwierzęce koronawirusy. Biorąc pod uwagę istnienie zjawiska odporności krzyżowej, wiele wskazuje na to, że dzięki trzymaniu w domu psa czy kota,  możemy być odporni na COVID-19. Lekarka podkreśla, że jej hipoteza potrzebuje potwierdzenia w wielu testach, jednak pierwsze obserwacje są bardzo obiecujące. 

Wnioski są proste. Przytulanie, głaskanie, a nawet spanie ze zwierzętami, nie tylko może nam poprawić humor, ale także odporność!

Mimo to, ludzie w ostatnim czasie porzucają zwierzęta. Nie dajmy się zwariować! Pies i kot to członkowie rodziny. Dołącz do wydarzenia NIE PORZUCĘ PSA LUB KOTA W CZASIE PANDEMII!


Psi głos na Facebooku: KLIK

Zobacz również:
Czy wiesz jak spacerować ze swoim psem?
COVID-19 - Czy dezynfekować psu łapy po spacerze?
Film - Relacja z wycieczki na Podlasie z Nelą!





źródła:
https://pulsmedycyny.pl/nie-zarazimy-sie-koronawirusem-sars-cov-2-od-zwierzat-domowych-986586
https://plus.dziennikzachodni.pl/wlasciciele-psow-i-kotow-sa-odporniejsi-na-koronawirusa-wedlug-lekarki-z-hiszpanii-zwierzeta-domowe-moga-zwiekszac-odpornosc-u/ar/c1-14883093
https://dziennikpolski24.pl/aleksandra-sawickamoje-domowe-tygrysy-113/ar/9251794

Komentarze

  1. jasne a Tygrysica w zoo, zarażona koronawirusem to "młyn na wodę odwetowców" https://tvn24.pl/swiat/koronawirus-w-usa-tygrysica-z-zoo-w-nowym-jorku-zakazona-sars-cov-2-4544403?fbclid=IwAR0eyDvs_I8CBQY0fsLnyrKHlNhHuM16F9HXJYwO5xiZkd-4jxMVf8WQGD8

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tygrysica to zwierzę domowe...

      Usuń
    2. Potwierdzono zaledwie kilka przypadków zachorowań zwierząt. Porównując do milionów chorych ludzi na świecie, jest to kropla w morzu i nie ma się czym martwić :)

      Usuń
    3. A kto powiedzial ze tygrysica miala Covid19 ? Bylo powiedziane , ze miala koronovirusa, a tym wirusem sie nie zarazaja , bo je poprostu od zawsze maja

      Usuń
  2. W końcu koronawirus wziął się od zwierząt, ale nie od domowych. Tygrys to dzikie zwierzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze wiecej poczytac. Osobo "unknown" jestes w bledzie. O jedynym tygrysie o ktorym sie slyszalo byl tygrys w Brox Zoo NY. Chyba jasne? Prosze wiecej poczytac i dowiedziec sie wiecej na temat eksperymentow laboratoryjnych.

      Usuń
  3. Coś w tym jest ponieważ odkąd mamy psa w domu nie choruję w ogóle. Co roku nie przechodzę żadnych przeziębień, gryp itp. A wcześniej chorowałam co roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie. Najpierw pies, teraz kot. No i 2x w roku katar😁 nic ponadto

      Usuń
    2. Zgadzam się od 12 lat mam psa i ani razu też nie chorowałem na żadną grypę czy nawet przeziębienie i inne choroby.

      Usuń
    3. To prawda, znam wiele osob ktore sa tego samego zdania

      Usuń
    4. Ja też mając w otoczeniu zwierzęta czasem tylko przejdę jakieś lekkie przeziębienie, ale np. grypy nigdy nie złapałam :)

      Usuń
  4. Dzieje się tak , ponieważ są psy, które w swoim języku posiadają wiele rodzajów antybiotyków I czasem nasz pies jest dla nas lekarzem. Przyklad: mojej mamie zrobila się bardzo brzydka zmiana skoro a na nosie, gdzie po badniach okazalo sie bardzo poważe. I któregoś dnia mój pies ciesząc się powrotu mamy do domu podskoczył jej do buzi I polizał ja po nosie wlasnie po tej ranie. Zaraz było dużo strachu ze bedzie zakażenie. Ale nie co sie stało rana sie wygoiła a dziś nie ma śladu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety ludowa prawda o antybiotyku w ślinie psa jest niebezpieczna, jak pies ma ranę, to na wsi mówią - pies się wyliże, tak czasem bywa, ale generalnie w ten sposób pies zakaża ranę i sprawa się pogarsza

      Usuń
  5. Musi coś w tym być. Ja co roku zaczynałem chorować z początkiem jesieni i trwało to do wiosny. Teraz od sześciu lat przy dwóch psach i trzech kotach zero infekcji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam na forum a ja odkad zalozylam hodowle pieskow chihuahua to katar mam jeden dzien i znika a grypy kuz dawno nie mialam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! Ja od dziecka mam w domu zwierzęta i nigdy nie chorowałam na grypę :)

      Usuń
    2. Od kiedy mam psa mam katar cały czas :D więc musi coś w tym być może to że jestem alergik. Prawdopodobnie nie chorujecie tak bo chodzicie z swoimi 4nogami na spacery 2 czy 3 razy dziennie słońce czy deszcz organizm się uodparnia . Mój wujek nie ma psa ani kota ale pracuje cały rok w lesie i nigdy nie miał nawet kataru . Więcej na dworze to zdrowsi będziecie .

      Usuń
  7. Kota/y mam od zawsze...
    Psa rok.
    Faktycznie nie choruję wogole.
    Żadne grypy czy przeziębienia mnie nie lapia...
    Corka odkąd spi z kotem... tez zdrowa :-)
    Coś w tym chyba jest... nie myślałam wcześniej ze zwierzęta uodparniają nas... działają tez antystresowo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie zwierzaki to najlepsze antydepresanty! <3

      Usuń
  8. Nic nie piszą o królikach, też dają odporność jak psy vzy koty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Króliki również mają "swoje" koronawirusy np. HKU14 (RbCoV HKU14) :) pozdrawiam!

      Usuń
  9. Ja od 15 lat wykonuje zawód groomera. Cały dzień mam bezpośredni kontakt z psami i kotami. Nie pamiętam kiedy chorował na grypę. Jedynie jakiś katar i infekcja gardła. Oby tak dalej. Wszystkim życzę zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja 10 lat jestem groomerem. Codziennie obsluguje kilka piesków, czasem koty i króliki.od dziecka że zwierzętami, w domu dwa koty , szczurki i pies . Dwa lata temu miałam grypę. Nigdy wcześniej w swoim zyciu nie przeżyłam takiego cholerstwa, ścięło mnie z nóg na 2 tygodnie, a potem jeszcze dlugo odzyskiwalam siły... Ale i tak wierzę, że zwierzęta w domu są jak szczepionka na różne choroby i antidotum na stres.
    Duuużo zdrowia i spokoju dla wszystkich i mimo wirusa radosnej Wielkanocy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tłumaczono że jeśli chodzi o tygrysa to biedak zarażony został przez człowieka - czyli kto dla kogo jest zagrożeniem ???? No właśnie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ma dwa psy małego kundelka i owczarka alzackiego i kota. Nie wyobrażam sobie by ich porzucić są to kochane zwierzaki

    OdpowiedzUsuń
  13. ZWIERZĘTA TO NATURALNI ANTYDEPRESANTY,WIEDZĄ DOKŁADNIE JAKI NASTRÓJ MA WŁAŚCICIEL W DANYM DNIU I NA SWÓJ SPOSÓB ZAWSZE STARAJĄ SIĘ NA SWÓJ ZWIERZĘCY SPOSÓB TEMU ZARADZIĆ.WIEDZĄ KIEDY WŁAŚCICIEL CHCE BYĆ SAM ,A KIEDY MOŻNA Z NIM SIĘ POBAWIĆ I CZASAMI POCIESZYĆ,PRZYTULIĆ.TO SĄ MOJE TAKIE OBSERWACJE ZWIERZĄT JAKO ZOOTECHNIKA.POZDRAWIAM.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie, to nie jest bzdura. W dawnych czasach bardzo często osoba, które miała jakąś rankę, dawała ją do wylizania Psu. Pies swoje rany też liże .

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też mam pieski od 35 lat i nie choruje tak bardzo

    OdpowiedzUsuń
  16. potwierdzam miałam rany na nogach po różach nie goiły się 3 lata mój piesek polizał parę razy i wszystko się zagoiło

    OdpowiedzUsuń
  17. Koty to najlepsze remedium na wszystko :) Na pewno poprawiają nam nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdy posiadamy kota to faktycznie dość istotne jest to, aby go dobrze wychować. Jak dla mnie spodobał się artykuł o kotach w https://www.polskibiznes24.pl/chcesz-zycie-rozwazyc/ i moim zdaniem jest tak, że na pewno wielu z nas również tak uważa.

    OdpowiedzUsuń
  19. W końcu koty się do czegoś przydadzą :) Mój kot zawsze się na mnie kładzie, jak coś mnie boli, więc coś pewnie w tym jest :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pies także wymaga szczepienia, zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia, aby nabył pełną odporność.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety spotkałam się z dwiema takimi sytuacjami... nigdy nie zostawiłabym swojego psa. Zawsze znalazłabym dla niego pomoc lub środki na karmę.

    OdpowiedzUsuń
  22. szaleństwo z tym covidem... no ale podobno psy mogą wykryć czy ktoś ma wirusa. Mój pies służy tylko do rozpieszczania:D Mam tak sprawdzony sklep https://ekarmy24.pl warto tu poszukać karm dla psów i kotów.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim zdaniem, iż kocięta jako zwierzęta są wielce miłe. Tym bardziej, iż ja także posiadam u siebie ciekawego kotka. Strasznie podoba mi się to co napisano w https://psy24.pl/aktualnosci,ac145/jak-nauczyc-kota-korzystac-z-kuwety,4409 i jestem zdania, faktycznie tak jest często. W sumie kotki są całkiem popularnym pupilem domowym.

    OdpowiedzUsuń
  24. Szybka Gotówka - https://redirect.qxa.pl/YxNh9 - Uzyskaj Szybką Pożyczkę

    OdpowiedzUsuń
  25. ahah taką szczepionkę, to chętnie przyjmę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jestem zdania, że kociaki są bardzo ciekawymi zwierzakami i z pewnością warto jest je mieć u siebie w mieszkaniu. Również fajnie napisano o nich w http://smakterrarium.pl/ciekawostki-na-temat-kotow-maine-coon/ i ja myślę,że takie kociaki są naprawdę świetne. W takiej sytuacji ja również rozważam teraz aby adoptować jeszcze kolejnego kotka do siebie do domu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim zdaniem kociaki są bardzo fajnymi pupilami i z pewnością warto jest je posiadać u siebie w domu. Jak również napisano o nich w https://elubaczow.com/2021/01/20/kot-brytyjski-idealny-do-malego-domu/ i ja uważam,iż takie kocięta są po prostu świetne. W takiej sytuacji ja również rozważam teraz aby adoptować jeszcze kolejnego kociaka do siebie do mieszkania.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jestem zdania, iż kociaki są wielce fajnymi pupilami i na pewno warto jest je mieć u siebie w mieszkaniu. Jak również napisano o nich w https://www.sucha24.pl/wydarzenia/powiat/item/15878 i ja uważam,że takie kocięta są po prostu milutkie. W takiej sytuacji ja także rozważam teraz aby adoptować jeszcze kolejnego kota do siebie do mieszkania.

    OdpowiedzUsuń
  29. W moim mniemaniu koty są wielce ciekawymi zwierzętami i z pewnością warto jest je posiadać u siebie w mieszkaniu. Jak również opisano je w https://www.sn2.eu/kobieta/19504-kot-syjamski-dlaczego-warto-wybrac-te-rase.html i ja jestem zdania,iż takie kociaki są po prostu milutkie. Dlatego ja również myślę o tym aby adoptować jeszcze kolejnego kota do siebie do mieszkania.

    OdpowiedzUsuń
  30. Moim zdaniem kociaki są bardzo ciekawymi zwierzakami i z pewnością warto jest je posiadać u siebie w domu. Bardzo ciekawie opisano je w https://centrumpr.pl/artykul/kot-tajski-jaki-jest-jak-o-niego-dbac-i-komu-bedzie-pasowal,144438.html i ja myślę,iż takie kocięta są naprawdę świetne. W takiej sytuacji ja również myślę o tym aby wziąć jeszcze kolejnego kota do siebie do mieszkania.

    OdpowiedzUsuń
  31. Moim zdaniem koty są wielce fajnymi pupilami i z pewnością warto jest je mieć u siebie w mieszkaniu. Bardzo ciekawie opisano je w https://centrumpr.pl/artykul/kot-tajski-jaki-jest-jak-o-niego-dbac-i-komu-bedzie-pasowal,144438.html i ja jestem zdania,iż takie pupile są po prostu milutkie. W takiej sytuacji ja również rozważam teraz aby wziąć jeszcze kolejnego kota do siebie do mieszkania.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wychowywanie się ze zwierzętami w ogromnym stopniu wpływa na pozytywny rozwój

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo ciekawy wpis :D i ciekawe spojrzenie na sprawę

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajnie napisane. Jestem pod wrażeniem i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. No ciekawie. Przyznam, że wcześniej o tym nie słyszałem, muszę zgłębić temat :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetnie czytało mi się Pani wpis, potrafi Pani zaciekawić :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Sanok jest doskonałym miejscem do zakupu nieruchomości. Skorzystaj z właściwej pomocy przy zakupie lub sprzedaży nieruchomości. nieruchomosci.sanok.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Mój psiak jest moją szczepionką na caaaałe zło haha :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Psy mają różne właściwości. Też słyszałam również o tej. Podobno nawet ślina psa ułatwia gojenie ran i wzmacnia odporność na ataki pasożytów, wirusów i bakterii. Dlatego powinniśmy dbać o nasze zwierzęta, tak jak one dbają o nas. Ważna jest higiena zębów, sierści itp. Oczywiście trzeba pamiętać również o regularnych wizytach u weterynarza i u psiego fryzjera. Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz